FANDOM


Hej. Witaj na FANDOMIE!

Centrum Społeczności to wiki stworzona w celu koordynowania wielu społeczności na FANDOMIE, umożliwienia użytkownikom znalezienia pomocy oraz przeczytania o nowościach.

Wkład w tym celu jest mile widziany, ale ta strona nie dotyczy tematów, jakimi zajmuje się Centrum Społeczności, i dlatego zostanie usunięta.

Jest kilka możliwości:

  • Możliwe, że istnieje wiki, na której Twoja treść będzie istotna. Spróbuj użyć możliwości wyszukiwania na całym FANDOMIE, którą znajdziesz w menu rozwijanym wyszukiwarki, na górze strony.
  • Jeśli nie ma projektu, który zajmuje się danym tematem, możesz stworzyć nową wiki.
Niezależnie od Twojego wyboru upewnij się, że informacje tutaj zawarte zostały skopiowane, ponieważ zostaną one usunięte po trzech dniach od umieszczenia tego komunikatu.

Hej, na wstępie chce powiedzieć że to moja pierwsza creepypasta.

Nie mam już nikogo... Jeszcze rok temu moje życie było pełne przyjaciół. Teraz jest inaczej. A wszystko przez nią... Miałam czternaście lat gdy musiałam przeprowadzić się nad morze. Choć nie chciałam opuszczać przyjaciół to podobała mi się perspektywa domu obok plaży. Poznałam wtedy Anię. Była to miła blondynka o pięknych niebieskich oczach. Po miesiącu zostałyśmy przyjaciółkami. Wszystko było fajnie aż do rozpoczęcia roku szkolnego. Wtedy poznałam Maję. Była miła, ale czułam do niej dziwną nienawiść. Była bardzo lubiana więc gdy odmówiłam jej przyjaźń zaczęła nastawiać wszystkich przeciw mnie. Maja zaczęła mnie prześladować. Cierpiałam.. Pocieszenie znalazłam jednak w balecie. Pewnego dnia obudziłam się dziwnie podekscytowana. Zignorowałam to. Po szkole poszłam na balet. Tam ludzie traktowali mnie dobrze. Byłam bardzo zwinna i utalentowana. Ze względu na mój styl tańca i strój (sukienka z dekoltem i czarne puenty) nazywali mnie Dark Swan. Po skończeniu zajęć wróciłam zamyślona do szatni gdzie spotkałam Anię i Maję. Dziewczyna zaczęła się ze mnie naśmiewać, a blondynka tylko stała. Po moim poliku spłynęła łza. Przypomniały mi się dawne czasy. Maja powiedziała:

-O jej! Co się stało?Mała Lena się popłakała? Choć Ania idziemy!

Usłyszałam głos w mojej głowie.

-Zrób to! Zabij je! Zabij! Zdradziły cię! T przez nie!

Zrobiłam to... Najpierw kopnęłam mojego prześladowce w brzuch. I sprawnym ruchem wyjęłam z torby scyzoryk. Dźgnęłam Maję w brzuch z trzy razy. Gdy już nie żyła, rzuciłam nożem w serce Ani. Wyszłam z szatni cała we krwi i zobaczyłam policyjne światła. Zaczęłam uciekać ale dogonili mnie. Zamknęłam oczy bo wiedziałam co się teraz stanie. Usłyszałam krzyki, a gdy otworzyłam oczy ujrzałam policjantów przebitych na wylot czarnymi mackami.

WYCINEK Z GAZETY

Uwaga! W mieście jest morderczyni! Zabiła ona swoje koleżanki po lekcji baletu. Podejrzana to Lena Robben znana jako Dark Swan. Mężczyzna któremu udało się przeżyć po jej ataku opisuję ją tak:

Około 23:00 usłyszałem pukanie do drzwi. Otworzyłem je i zobaczyłem niską, szczupła dziewczynę no oko 15-16 lat. Nosiła czarną sukienkę i czarne baletki. Miała czarne włosy, oczy i usta, a na jej poliku była czarna łza. Rzuciła się na mnie z nożem i dźgnęła mnie w rękę. Gdy usłyszała policję uciekła.

Mężczyzna został zamordowany miesiąc później podczas spaceru w parku. Na ścianie obok zwłok widniał napis Dark Swan i przekreślone kółko.